Praca Głęboka

Chyba każdy programista docenia wagę koncentracji w swojej pracy. Analiza problemu i pisanie kodu dla nietrywialnych zadań wymaga skupienia i ograniczenia rozpraszaczy w naszym najbliższym otoczeniu. Jak to jednak osiągnąć kiedy współczesna kultura biurowa w zasadzie promuje wręcz przeciwny styl pracy?

Open space, częste spotkania, powiadomienia oraz współpracownicy z pytaniami, wynurzający się jak z podziemi w najmniej dla nas dogodnym momencie, to chleb powszedni dzisiejszych firm. W pracy otacza nas środowisko pełne bodźców burzących koncentracje i praktycznie nie dających nam komfortu wielogodzinnych sesji w ciszy i spokoju. Tymczasem naprawdę owocna i dobra jakościowo praca niestety wymaga dłuższego skupienia uwagi. Przekonuje o tym między innymi Cal Newport, autor książki „Praca Głęboka”. Przedstawia w niej jak ważna jest dla nas ta tytułowa aktywność, czyli czynności wykonywane przy niezmąconej niczym uwadze. Podaje przykłady wielkich osiągnięć dokonanych przez myślicieli, naukowców i wynalazców którzy w swoim życiu nauczyli się doceniać ten właśnie rodzaj pracy oraz dołożyli starań by osiągnąć jak najlepsze ku niej warunki. Nierzadko było to związane z budowaniem jakichś samotni w których spędzali bardzo dużo czasu, oraz wypracowaniu, nieraz dość ekscentrycznych jak na swoje czasy, codziennych rytuałów i procedur zapewniających im dłuższe okresy spokoju.

Wróćmy jednak to dzisiejszych realiów które opisałem powyżej. Budowanie samotni i kompletna izolacja na pewno przyniosły by dobre efekty ale co tu kryć, brzmią trochę fantastycznie i nieosiągalnie dla większości z nas. Nasz dzisiejszy świat informacji bombarduje nas bodźcami z każdej strony i stara się wręcz rozrywać naszą uwagę. Wydaje się z pozoru, że jedyny sposób na odnoszenie sukcesu w takich warunkach to umiejętność żąglerki wieloma tematami naraz czyli mityczny „multi-tasking”. Tutaj jednak pan Newport jest bezkompromisowy. Pokazuje dość wiele przykładów na to, że praca wyższej jakości jest coraz bardziej opłacalna, wręcz niezbędna do osiągnięcia sukcesu. Ci którzy tej umiejętności nie posiądą i dalej będą iść na kompromis wystawiając się na źródła bodźców pozostaną w miejsu. W książce na szczęście znajdziemy dużo konkretnych porad jak przekuć tą koncepcję w czyn, oraz jak nauczyć się oceniać które bodźce faktycznie mają dla nas wagę. Poniżej podam trochę przykładów, jednak aby poznać szczegóły odsyłam już do samej lektury, która moim zdaniem jest dość kluczową pozycją dla każdego kto chciałby poprawić swoją kulturę pracy.

Panowanie nad chaosem
Pierwsza ważna sprawa to ograniczenie zmienności. Wypracowanie rutyn i rytuałów których będziemy regularnie przestrzegać. Odbierajmy maile o określonych porach dnia. Jeśli mamy regularne spotkania też próbujmy dążyć by zawsze odbywały się o tej samej porze. Planujmy dzień bardzo drobiazgowo. To pomaga w ograniczaniu ilości mikro decyzji jakie nasz umysł musi na szybko podejmować. Jeśli czegoś się spodziewamy będzie to nas obciążać dużo mniej niż przystosowanie do jakiegoś nieregularnego zdażenia. Jeśli coś wyskoczy niespodziewanie to w miarę możliwości też nie zajmujmy się tym natychmiast a postarajmy się przesunąć na moment do tego stosowny jedynie odnotowując w kalendarzu czy innym narzędziu potrzebę zaadresowania nowego problemu. Regularne wykonywanie czynności sprawia też że idą nam one coraz sprawniej. Na początku sam pomysł planowania dnia może odstraszać gdyż wymaga czasu i uwagi, ale z praktyką to zaczyna poprstu iść szybciej. Ja osobiście nie poświęcam zwykle więcej niż 15min na rytuał planowania dnia, między innymi dlatego, że dzień pracy zwykle składam z już gotowych, wcześniej przygotowanych elementów. Zresztą staram się planować nie tylko dzień, ale osobno też tydzień, miesiąc, kwartał a każdy z planów posiada inny rodzaj szczegółowości i cele. To jednak temat na osobny wpis 🙂

Skoro mowa o przygotowaniach to niezbędne są też dobre narzędzia do układania sobie planów i robienia notatek. Może to być wszystko od fizycznych papierowych kalendarzy po aplikacje do planowania czasu.

Ograniczenie mediów społecznościowych
To dośc duży temat jeśli chodzi o rozpraszanie uwagi. Nie dziwi więc że Cal Newport poświęcił cały osobny rozdział temu zagadnieniu. Nie chodzi tak naprawdę o to aby mediów społecznościowych się pozbyć, ale aby używać ich umiejętnie i świadomie. Najgorsza sytuacja to kiedy bezwiednie odpalamy facbooka czy inny tego typu portal aby sobie poklikać. Wtedy nie mamy kontroli nad czasem jaki tam spędzimy i chyba każdy użytkownik takich portali wie czym może się to skończyć. Dobrze jest więc kontrolować zarówno czas jaki spędzamy na takich stronach jak i korzyści jakie mamy z tej wizyty wynieść. Kontakt ze znajomymi których rzadko widzimy? Informacje o wydarzeniach które nas interesują? Najświeższe wiadomości? Cokolwiek to będzie ważne aby nie wykraczać za bardzo poza ramy które ustalimy. To pomoże nam „nie utonąć” w medialnej rzece i szybko wrócić do brzegu. Kiedy nauczymy się takiej kontroli to zwiększy się też nasza świadomość zysków jakie w naszym życiu dają tego typu media. W dalszej perpektywie zrozumiemy jak ważny jest nas czas i na co naprawdę warto go przeznaczyć.

Praca Płytka
Czyli wszystkie drobne zajęcia nie wymagające zbyt dużej koncentracji. Nie obciążają nas nadmiernie, jednak zabierają czas. Wiele z nich jest ważnych, są to często jakieś sprawy administracyjne potrzebne aby nasze życie toczyło się swoim torem. Odbieranie maili, umówienie się na wizytę u fryzjera czy odebranie dziecka z przedszkola. Również na projektach możemy tak podzielić zadania aby oddzielić płytkie podzadania od tych wymagających większej uwagi. Może zanim przejdziemy do kodowania musimy porozmawiać z analitykiem lub przeprowadzić jakiś test? Takie rzeczy warto oddzielić by zadania wymagające mniejszej koncentracji móc wykonać w innym czasie niż te bardziej kosztowne. Taki podział dotyczy praktycznie każdej rzeczy jaką w życiu robimy. Tu warto się zastanowić nad czymś bardzo ważnym. Ile z tych drobiazgów, z pozoru łatwych do zrobienia jest nam naprawdę potrzebych a które z nich tylko niepotrzbnie odwracają naszą uwagę marnując czas który moglibyśmy przeznaczyć na coś dużo bardziej ważnego? Dlatego warto być systematycznym i rygorystycznym w podziale swoich zadań aby móc szybko podjąć decyzję które zadanie jest dla nas ważniejsze.

Praca Głęboka
Kiedy już oddzielimy wszystko to co pracą głęboką nie jest, możemy wreszcie skupić się na tych dłuższych, bardziej wymagających zadaniach.
Tu jest pewien problem, który ciężko nam przeskoczyć. Nasz zasób uwagi jest ograniczony. Jest pewna określona ilość godzin jaką jesteśmy w stanie wytrzymać w pełnym skupieniu nad daną czynnością. Jest to indywidualna cecha i można ją ćwiczyć ale ostatecznie sprowadza się do do faktu, że takich okien uwagi będziemy mieli w ciągu dnia niewiele i raczej będą nie dłuższe niż 2 godziny. Zwykle uda nam się w ciągu całego dnia uzyskać do 2-3 takich okien. Ważne więc aby je dobrze wykorzystać. Tak jak wspomniałem powyżej pomocne tu będzie właściwe robijanie i sortowanie zadań, aby jak najwięcej pracy dodatkowej, przygotowawczej wyrzucić poza te ramy i wykonać w okresach mniejszej koncentracji pomiędzy pracą właściwą.
Drugim istotnym problemem jest miejsce. Idealnie byłoby oczywiście móc się zamknąć w prywatnym gabinecie który zamkniemy na klucz i odetniemy od internetu na czas pracy, ale kto z nas ma taki komfort pracując w dużych firmach? Dzieląc open space z wieloma głośnymi współużytkownikami trzeba sobie radzić inaczej. Tu z popularnych ostatnio gadżetów technicznych osobiście polecam słuchawki z aktywnym tłumieniem hałasu (ANC). Nie jest to najtańszy produkt ale naprawdę ratuje nas w takich sytuacjach. Polacam udać się to jakiegoś marketu z elektroniką i samemu je wypróbować na miejscu. Są też bardziej budżetowe wersje jak słuchawki przemysłowe dla pracowników spędzających czas w głośnych obszarach jak np lotnisko czy obsługa głośnych urządzeń na budowie. Zwykłe zatyczki do uszu też się świetnie nadadzą. To wszystko pomoże się odizolować.


Oprócz izolacji przestrzeniu musimy też jakoś odizolować nasz czas aby uzyskać te 2h podczas których nikt nie będzie nam przeszkadzał. To zadanie jest zwykle dużo trudniejsze i zależy od zrozumienia problemu w naszym środowisku pracy. Szefowie kórzy oczekują szybkiej reakcji na każdą wiadomość są tu często dużą przeszkodą. Tak samo wspomniani koledzy mający do nas sprawy różnej wagi, którymi zaczepiają nas w czasie dogodnym akurat dla nich. To wszystko wyzwania nie łatwe ale do przeskoczenia i poprostu wymagają rozmowy i przekonywania ludzi. Jeśli jest od ciebie wymagana praca wysokiej jakości masz prawo a wręcz obowiązek organizować swój sposób pracy tak aby to oczekiwanie spełnić. Trzeba to poprostu odpowiednio uargumentować współpracownikom ustalając jakieś jasne sygnały które mówią kiedy jesteś zajęty a kiedy nie. Np ustawianie statusu na komunikatorze często działa dobrze, szczególnie jeśli się tego nie nadużywa a faktycznie stosuje tylko w konieczności.
No i jeszcze jeśli to możliwe warto jest odciąć internet. Nie zawsze możemy sobie na to pozwolić, szczególnie jeśli często potrzebujemy coś sprawdzić w googlu albo projekt nad którym pracujemy wymaga częstego łączenia się z zewnętrznymi serwisami. To jednak pomoże nam uniknąć dodatkowych bodźców pochodzących z komunikatorów albo zwyczajnej nieświadomej pokusy zerknięcia na telefon lub do feacebooka.

Dużo było mowy o pracy, ale ważny jest też odpoczynek. Nasz umysł trochę działa jak mięsień który jeśli będzie ciągle napinany to się zmęczy. Trzeba go więc co jakiś czas rozluźniać i rozciągać. Relaks nie wymagający uwagi, szczególnie taki spędzony z dala od ekranu komputera czy telefonu jest naprawdę bezcenny. Tu wraca stara mądrość że wypoczynek na łonie natury jest człowiekowi potrzebny. Oczywiście każdy lubi odpoczywac inaczej, trudno więc o uniwersalny przepis, chodzi jednak o to aby nie trwać w ciągłym napięciu i szukać wypoczynku tam gdzie bodźców jest jak najmniej. Dążąc wręcz do stanu poczucia nudy.

Mam nadzieję, że powyższym wpisem zachęciłem was do zgłębienia nieco bardziej tematu polepszenia jakości swojej pracy. Organizacja czasu i poprawa koncentracji to bardzo istotne obszary rozwoju osobistego. Na szczęście obecnie mamy dostęp do obszernej wiedzy i porad z tego zakresu, warto więc po nie sięgnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *